Aplle ‘ofilia

   Filmy o zombi typu 28 days/week’s late i Im a legend miały w sobie dużo prawdziwej analizy społeczeństwa. Oczywiście w sensie metaforycznym. Społeczeństwo ponieważ zostało opanowane ifone’omania i de facto podzielone na dwa dość wrogo nastawione wobec siebie obozy: samsungowców i applowców.

Samsung-vs-Apple-BT-44731

   Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie było to tylko i wyłącznie zjawisko sztucznie nakręcone przez PRowców i marketingowców przodujących gigantów. Nie byłoby w tym rownież nic dziwnego, jeśliby wybór ifone’a czy samsunga był przemyślaną decyzją konsumentów. A tak raczej nie jest. Chłoną to, co daje im się na talerzu, faktycznie ładnie przybranym i podanym, uzasadniając swoja decyzje tym, ze przecież nie ma tak naprawdę wyboru. NIE, KOCHANI, WYBÓR JEST ZAWSZE!

   Nie ma tylko chęci odkrycia czegoś oryginalnego dla siebie i odwagi postawienia się znajomym, że ma się równie dobra rzecz co oni, tylko od innego producenta. Przyznajcie się szczerze, ile razy tak naprawdę słyszeliście rzetelna odpowiedz o danych technicznych etc. które tylko i wyłącznie w tym urządzeniu odpowiadało odbiorcy? Osobiście  słyszałam/ czytałam dwa wiarygodne uzasadnienia.

   Ustalmy, nie jestem zwolenniczka czy przeciwniczka jakiejkolwiek z tych firm. Chociaż nie, skłamałabym jak bym nie powiedziała, że nie lubię samsunga, bo jego produkty są po prostu brzydkie i bardzo zawodne, a posiadanie ifone’a kojarzy mi się z przynależnością do sekty. Poza tym nie mam raczej nic do zarzucenia konkurującym monopolistom rynku konsumenckiego. Więcej, uważam, ze odwalili kawal dobrej roboty co się tyczy reklamy i promocji swoich urządzeń.

android-jedi-apple-slice

   Wszystkie ALE kieruje do ogłupiałych, otępiałych konsumentów z klapkami na oczach. Bądźcie oryginalni, różni i różnorodni, żeby chciało się z wami nawiązać rozmowę, poznać wasz wewnętrzny zwariowany świat! Ja osobiście nie lubię robotów, albo klonów, jak kto woli.

 Przyznaję, od kilku lat również ulegam zauroczeniu monopoliście w branży kamer/aparatów fotograficznych-którym jawi się firma CANON, ale tylko dlatego, ze inne produkty, a uwierzcie, próbowałam nie jednego, nie spełniają moich oczekiwań i bardzo ciężko się nam współpracuję. Pomimo tego uwielbiam brauna– za niezawodność, lg– za design i nowatorskie nietypowe rozwiązania wizualne, nieistniejącą już sony-ericsson (z naciskiem na ericsson) za to, że pozwalali mi wyrażać się uprzędzeniami  wpasowywali się w moje “bycie sobą”, babyliss za równowagę stosunku jakości do ceny.

   Czy stać Was na polubienie kogoś mniej znanego? Kogoś, od czyich reklam nie ma się wrażenia, że opanował już cały mózg, przeżuł  go i wypluł z powrotem? Czy stać Was na BYCIE SOBA?

You may also like...

Leave a Reply

Your email address will not be published.