asos.com – czy warto zamawiać przez internet?

W dobie pochłaniającego nas internetu do dziś niektóre moje koleżanki boją się kupować w sieci. Sama to robię od lat. Buty, torebki, ubrania etc są o wiele tańsze i czasami w Polsce stacjonarnie nie dostępne.

.

Czy zawsze trafiam z rozmiarem? Najczęściej tak, bo bardzo uważnie czytam opis produktów. Jeśli nie- odsyłam to, z czego nie jestem zadowolona. Sklep zwraca pieniądze i po bólu. Niektóre oferują również darmowe zwroty: nie trzeba nawet płacić za zwrotną przesyłkę.

.

Jednym z takich sklepów jest asos.com

.

– ubrania w nim są zdecydowanie dobrej lub bardzo dobrej jakości;

.

– ceny- różnie. Moim zdaniem każdy może znaleźć coś w swoim przedziale cenowym, szczególnie na wyprzedażach;

.

– przesyłka jest za darmo powyżej 20 funtów prawie wszędzie. Sklep oferuje również darmowe zwroty;

.

asos2

.

– rozmiarówka jest standardowa europejska. Jeśli w Mohito/Reserved mam rozmiar 34-36, to w asos.com zamawiam 8 (europejskie 36);

– na przesyłkę nie trzeba długo czekać, zawsze tydzień- dwa, a nie jak w przypadku chińskich sklepów od około miesiąca do XXX czasu;

– wszystkie firmy, produkty których oferuje asos.com są produkowane w UE, a nie w Bangladeszu, co dla mnie na dzień dzisiejszy jest bardzo ważne (nie mówię, że całkowicie nie ulegam chińskim darmowinkom, ale bardzo się staram…);

.

asos3

W tym zamówieniu nie poszalałam. Bordowa i czerwona sukienka bardzo mnie urzekły. Pierwsza ma super materiał, a druga krój, który uwielbiam.

Czarna, choć na zdjęciu wygląda najlepiej, na żywo jest raczej do niczego. Nie chodzi mi o krój, tylko o materiał- jest sztuczny i taki tandetny. Była tania, więc jej nie odsyłam. Chciałam sprawdzić tańsze marki, które oferuje sklep. No cóż. Do marynarki i czarnych baletek ujdzie do przejścia się w niej na wieczorną kawkę.

.

Reasumując sklep jest na 5+! Niestety nie polecam rzeczy z tej tańszej półki ze wględu na sztuczność materiału. Poza tym, to jeden z moich ulubionych sklepów jak do tej pory.

.

.

.

.

See U, beauties :*

.

.

.

.

.

You may also like...