Boyfrendy, czyli moda, która nas szpeci.

Boyfriendy to nie najbardziej wdzięczny ciuch na świecie.

Strasznie się przed nimi broniłam i jakbym tylko mieszkała nadal w Polsce jestem pewna, że nigdy bym ich nie miała…

No ale stało się, byłam w potrzebie i na wczoraj, więc mam.

.

bojfrendy 1

.

Wybrałam, przyznam się szczerze, najlepszy zestaw z możliwych.

Ja mam dość grube uda. Chciałam nosić je w lecie.

Minął miesiąc aż się nauczyłąm je dopasowywać do swojej figury…

Szerokie nogawki i brak obniżonej talii teoretycznie miały mnie wyszczuplać.

Niestety tylko szerokie tshirty się z nimi sprawdzały. To, co wystawiłam w tym poście, to najlepsze, co dało się z nich wyciągnąć.

Wnioskuję, że każdy model tego typu raczej dedykowany jest dla bardzo szczupłych dziewczyn. Pozostałe z nas mocno szpeci i trzeba się nieźle namachać, żeby dobrze wyglądał.

A życie jest, żeby czerpać z niego przyjemności, a nie męczyć się ze szpecącym/poszerzającym,/skracającym nas ciuchem. Anna Dello Russo pewnie by się ze mną nie zgodziła… 😀

.

.

.

.

.

.

.

You may also like...