by dziubeka – nasz własny Tous?

Bardzo długo się broniłam przed tego typu bransoletkami. Wydawało mi się, że zawładnęły już całym światem i nie chciałam należeć do rzeszy opętanych…

.

Kiedyś lubiłam bransoletki w każdym wydaniu: duże, cienkie, sznurki, skórzane, metalowe,  paciorki i te w stylu verdury. Dziewczynka dorosła i miłość do bransoletek przyćmiły inne pokusy. A może zwyczajnie przestałam lubić jak mi coś dynda na ręce ciągle przeszkadzając?

.

Ostatnio byłam przywiązana tylko do jednej: srebrno- złotej z dwoma ślicznymi misiami Tousa. Dziwne że nie chciałam mieć już żadnej innej, bo przecież to właśnie bransoleta najczęściej manifestuje bądź świadczy o czyimś osobistym stylu. A w swoim przekonaniu takowy posiadam…

No nic, skusiłam się więc albo poddałam się wszechobecnemu uzależnieniu jak kto woli i zakupiłam jedną z bransoletek w stylu tych z LILU.

.

dziubeka

.

Tej firmie przyglądałam się od dawna. W odróżnieniu od dość ubogiego asortymentu LiLu firma by dziubeka oferuje naprawdę pokaźną kolekcję różnorodnych śliczności. Za jedną czwartą ceny LiLu! Podejrzewam, że to nie jest moja ostatnia bransoletka od nich. Ta pierwsza jest w bardzo neutralnym kolorze, ze znakiem nieskończoności w kolorze różowego złota. Ten kolor jest również najbardziej neutralny dla mojej karnacji. Noszę ją samą, ze skórzaną w stylu rockowym, z bordowo- złotą metalową, z czarną paciorkową imitującą sztuczne perły. Do wszystkich pasuje!

.

IMG_4159

.

Może czasami nie warto opierać się opinii większości. Może czasami skorzystamy jeśli zdecydujemy się płynąć wraz z prądem ;)?

.

A firmie by dziubeka wróże naprawdę świetlaną przyszłość! Jej biżuterię polubiły znane blogerki, celebrytki, aktorki i my, zwykłe dziewczyny z najbardziej krytycznym spojrzeniem na nowinki mody. Bo dla nas nie liczy się świadomość być pierwszą osobą, która założy IT– czyli to, co będą pożądać miliony. Dla nas liczy się, żeby IT odzwierciedlało to, kim jesteśmy 😉

.

.

.

With love, Ajriss

.

.

.

You may also like...