Cera przesuszona/ podrażniona kosmetykiem

Kosmetyk podrażnił cerę?

Tak, niestety, bywa bardzo często w przypadku skóry cienkiej, suchej, odwodnionej, wrażliwej, alergicznej lub płytko unaczynionej.

Kosmetyk wcale nie musi nas podrażniać składem- może być zwyczajnie za ciężki dla naszej cery. Dość szybko jednak da się zauważyć czy tak naprawdę jest. – Zazwyczaj cera robi się czerwona, przesuszona, nie możemy jej dotknąć bez uczucia bólu, pojawia się coś w rodzaju wysypki lub kaszki. Objawom wizualnym często towarzyszy swędzenie lub wręcz pieczenie skóry.

Najlepiej w takim przypadku kosmetyk odstawić. Jeśli jednak to jest wymarzony drogi fluid, który zwyczajnie szkoda oddać w dobre ręce koleżanki, a kolor i efekt na twarzy jest wart zachodu, możemy spróbować rozcieńczyć go lekkim mocno nawilżającym kremem doprowadzając podkład do konsystencji kremu tonującego. Możliwość utraty właściwości mocnego krycia możemy sobie wynagrodzić brakiem efektu maski, który mocnemu kryciu zazwyczaj towarzyszy.

Cerę czy tak czy siak musimy uratować.

Przede wszystkim najlepiej od razu zaopatrzyć się w wodę termalną lub mgiełkę uspakajającą. Osobiście uwielbiam wodę termalną D’ Uriage (/justbeperfect.com/przedslubna-goraczka-urodowa-1/) i mgiełki z zawartością ekstraktów aloe vera, limonki, cytryny i tp. Woda jest do nabycia w aptekach lub na allegro.pl za ok 40zł w zależności od wielkości opakowania.

.

uriage

.

Kolejnym punktem w ratowaniu cery jest maść ochronna z witaminą A, która łagodzi zaczerwienienia, niweluje suchość, swąd i działa przede wszystkim ochronnie. Nie możemy również zapominać o nałożeniu filtru przeciwsłonecznego, który uchroni cerę przed kolejnymi elementami podrażniającymi: promieniami UVA i UVB, brudem, mrozem, wiatrem etc. Maść ochronną możemy nabyć w każdej aptece. Moja kosztowała około 3-4 zł.

.

hasco-masc-ochronna-z-witamina-a-25-g

.

Jeśli podrażnienie dotknęło oczu, to można je również potraktować maścią z witaminą A. Osobiście jednak nie polecałabym jej “pod oczy”, jeśli mamy cienką skórę, wymagającą bardzo lekkich konsystencji kremowych specjalnie do niej przeznaczonych.

Długo szukałam zbawiennego rozwiązania… i w końcu mam! Do swojego codziennego kremu pod oczy dodaje Naturalny Czynnik Nawilżający zakupionego w naturalnych sklepach internetowych za około 5-8 zł. NMF kupuję zawsze na zimę, żeby dodać do kremu i dodatkowo wzmocnić jego działanie ochronne przed mrozem, wiatrem i przesuszonym klimatyzacją/ogrzewaniem powietrzem biurowym. Łagodzi cerę jak żaden inny produkt i niesamowicie szybko potrafi ją nawilżyć i równocześnie ochronić.

Sprawdził się również jako pierwsza pomoc na przemęczoną kosmetykami cerę pod oczami 😉

.

IMG_0636_1

.

Znacie jeszcze jakieś pewne sposoby na zniszczoną/ przesuszoną kosmetykami cerę?

.

.

,

,

,

,

With love, Ajriss

.

.

.

.

You may also like...

Leave a Reply

Your email address will not be published.