Clarisonic RECENZJA

Do polskich sklepów typu Sephora wchodzi jedno z najlepszych urządzeń do oczyszczania cery- Clarisonic. Numer jeden w USA, dające efekt pełnej blasku, jedwabistej cery, najlepsze rozwiązanie dla wrażliwej cery, która nie może być poddawana zabiegom np. mezoterapii.

Najwyższy czas więc napisać o nim kilka słów.

.

Na zbierającą pochwały blogerek maszynkę do czyszczenia twarzy czaiłam się już ot dawna. Odstraszała mnie cena i to, że nie do końca jednak wierzyłam w jej cudowne działanie. No powiedzcie: jak troszkę większa szczoteczka do zębów użyta na twarz może dawać tak powalające efekty? Tym bardziej na wrażliwej, alergicznej i płytko unaczynionej cerze jak moja?

.

Nie mniej jednak uległam…

.

IMG_3087

.

Do rzeczy więc.

Obietnica producenta:

Maszynka powinna usuwać 6x więcej makijażu niż w przypadku ręcznego czyszczenia, 2x więcej brudu i oleju niż w przypadku ręcznego czyszczenia. Oczyszczać tak skutecznie, że inne produkty jak kremy serum, maseczki powinny być lepiej wchłaniane. Czyścić pory i zmniejszać je. Pomagać zredukować tłuste obszary, suche plamy i skazy.

Szczoteczka nie wykonuje ruchów, ale pulsuje, więc ma nie podrażniać cery naczynkowej. Po użyciu Clarisonic twarz powinna być lepiej oczyszczona,  bardziej świetlista , ponadto wszystkie pory powinny zostać odblokowane, co gwarantuje brak opryszczki.

Clarisonic jest wodoodporną szczoteczką, można zanurzać ją w wodzie. Dzięki czemu oczyszczanie pod prysznicem jest możliwe, a upadek do wanny z wodą jej nie uszkodzi.

Szczoteczka jest zasilana bezprzewodowo, po naładowaniu wystarczy na 24-30 minut używania czyli około 24-30 całkowitych oczyszczeń twarzy(zależy od modelu).

Zalecane do zastosowania z dowolnym środkiem czyszczącym bez dodatków ściernych.

.

.IMG_3082

.

Rzeczywistość:

Moja cera jest bardzo wrażliwa, odwodniona i pełna niedoskonałości. Nigdy jednak nie miałam baaardzo dużych problemów z trądzikiem czy zaskórnikami. Są to raczej problemy doraźne, spowodowane np. przeziębieniem, kurzem, czy dotknięciem brudnymi rękami, zbytnim zanieczyszczeniem organizmu toksynami… Mam jednak mocno rozszerzone pory i skłonność do suchych skórek.

Osobiście posiadam podróżną ulepszoną wersję MIA 2, wzbogaconą w dwie prędkości. Szczoteczka jest śliczna, mała i poręczna. Po za tym…

1.

Clarisonic faktycznie dużo lepiej usuwa makijaż. Używałam płynów micelarnych, żeli oczyszczających, mydła, OCM i innych metod w różnych kombinacjach i pojedynczo i niestety nic nie równa się z dokładnością amerykańskiego urządzonka.

2.

Szczoteczka niewątpliwie oczyszcza pory i co za tym idzie- zmniejsza ich widoczność. Skóra po oczyszczaniu jest jedwabista i pełna blasku!

Co do lepszego wchłaniania się produktów pielęgnacyjnych, to nie mogę się wypowiedzieć. Moja odwodniona cera pije kosmetyki w zawracającym tempie bez i ze szczoteczką.

 3.

Clarisonic faktycznie nie podrażnia cery naczynkowej. Osobiście posiadam główki sensitive i nie wiem jak jest z innymi, ale te bynajmniej nie pogorszyły stanu mojej skóry. Cera również nie stała się bardziej wrażliwa lub alergiczna. Brak na niej również suchych skórek.

No cud miód i orzeszki!

4.

Pierwsze ładowanie urządzenia to 24 godziny, każde następne to 18 godzin. Ładowanie wystarcza na 24 razy. Nie musimy liczyć kolejnych użyć, urządzenie zaczyna charakterystycznie wibrować, kiedy bateria już się wyczerpie. A 24 razy do naprawdę dużo- możemy zabrać Clarisonic na dłuższe wyjazdy i nie przejmować się co kilkudniowym ładowaniem.

Po pierwszych kilku tygodniach użytkowania szczoteczka może wyciągnąć wszystkie niedoskonałości naszej cery na zewnątrz. Nie trzeba się zrażać, bo efekt jest wart tych kilku nieprzyjemnych tygodni adaptacji skóry.

Clarisonic można używać z ulubionym żelem do mycia twarzy. Nie może on jednak zawierać peelingujących dodatków ściernych. Mój bardzo dobrze współpracuje z moim ulubieńcem z Yves Rocher. Żele z Clarisonica również były bardzo dobre, jednak z powodów słabej dostępności i powalającej ceny zdecydowałam się na wcześniejszych ulubieńców.

.

.

.

Podsumowując, Clarisonic był moją najlepszą inwestycją w tym roku! Szkoda tylko, że tak długo zwlekałam z zakupem.

.

.

.

See U, :*

.

.

.

You may also like...

Leave a Reply

Your email address will not be published.