Crush on Mel by Melissa

Internet wrzy od zachwytów nad butami firmy Melissa. Polskie blogerki i vlogerki są nimi zachwycone. Są ekologiczne, wygodne, miękkie, biodegradowane i … pachną gumą balonową :DDD Nie jest to jednak tania przyjemność. Ceny butów Melissa kształtują się od 600 zł do 1500 zł. Zdecydowanie nie jest to akceptowalna przeze mnie cena butów, nawet z tworzywa mel – flex, nawet pachnących. Poza tym modele zaprojektowane przez Vivienne Westwood nie są do końca w moim guście. Pogodziłam się więc z brakiem tego cudeńka w mojej kolekcji …aż … brazylijska firma wypuściła “wersję dla ludu” w dużo bardziej atrakcyjnej cenie.

 O dziwo modele butów Mel by Melissa dużo bardziej przypadły mi do gustu. Nic więc już nie stało na przeszkodzie dołączyć do grona fanów firmy lub obalenia mitu cudownie pachnących gumowych butków.

Moje przyszły z Francji i miały standardowe dla Mel różowe pudełeczko, po otwarciu którego po pokoju rozsiał się zapach naturalnie … gumy balonowej :))

Zdecydowałam się na czarne sandałki, ponieważ nie miałam letnich butów w tym kolorze. Są bardzo ładne, mają wyjątkowo miękką podeszwę. Są zwyczajnie niezwykle urocze ;).

Jedyne, co mam do zarzucania słodziakom, to brak jakiejkolwiek platformy, co utrudnia noszenie sandałek pomimo wygodnej imitacji obcasa. Jeśliby nie było paska podtrzymującego nogę przy kostce, myślę, że byśmy się nie polubili…

See u, Ir.Is.

You may also like...

Leave a Reply

Your email address will not be published.