Czy zwiedzanie równa się strojowi sportowemu?

Adidasy, ew. trampki, wygodne spodnie, bluzy, czapki, najchętniej z daszkiem i plecaki – to znak rozpoznawczy.

Przed nami gatunek: turysta.

Czy wszyscy jednak musimy ulegać temu ujednoliceniu w stroju turystycznym?

Ja uwielbiam wygodnie poruszać się po zwiedzanym przeze mnie mieście, ale lubię też ładnie wyglądać. Od kiedy się przyznałam samej sobie, że uwielbiam ładnie wyglądać nawet biegając czy uprawiając yogę, życie stało się dużo łatwiejsze. Pozbyłam się, co najważniejsze, uczucia ciągłego dyskomfortu i wstydu, że wyglądam inaczej niż inni. Nawet jeśli wszyscy będą mnie uważać za głupią lalkowatą jedną wielką przebierankę, trudno! Taka już jestem.

.

2

.

Zamiast adidasów lub trapęk możemy załozyć mokasyny- nie znam wygodniejszych butów, lub bardziej eleganckie loardsy. A na spacer, na przykład, brzegiem morza możemy zabrać ulubioną torebkę, a nie plecak.

Wiem, wszyscy powiedzą, że gdzie to wszystko zmieścić w bagażu… Da sie! Po za tym często latałam z torebkami i są nie mniej pojemne od plecaków, a na pewno tysiąckroć bardziej eleganckie 😛

.

3

.

Na temat bluzek/koszulek/tshirtów nie mam żanych objekcji. Każdy nosi co tam jego zdaniem do stroju pasuje. Grunt, żeby pasowało i było wygodne.

Sweter. Ja wolę te nie zapinane, szerokie i mięsiste. Nie ważne zresztą, byle jaki jest lepszy od sportowej bluzy! Strój sportowy zostawmy dla tinejdżerów, studentów, którzy akurat w tym momencie swojego życia nie maja pieniędzy na inny strój i staruszkom, którzy niech już robią co chcą. Chociaż w sumie im bym też nie odpuszczała. Zadna z moich babć na takie coś sobie nie pozwalała, więc inni też są w stanie.

.

4.5

.

Spodnie. Byle wygodnie. Byle nie sportowe.

Ja lubie dżinsy w chłodniejsze dni, które ewentualnie mogę podwinąć, lub miękkie, z lekkiego materiału w upały.

Czapka. W dzisiejszych czasach mamy taki wybór przeróżnych nakryć głowy, że czapka z daszkiem ma prawo bytu, tylko jeśli ubierasz się w stylu Justin Bieber look.

.

.

.

.

.

.

.

See there, :*

.

.

.

.

.

You may also like...