Jaki aparat jest dobry dla blogera?

           Jaki aparat wybrać, jeśli się prowadzi bloga w większości opartego na zdjęciach?

Myślę, że trzeba zacząć od podstawowych pytań:

  1. Do czego jeszcze jest mi potrzebny?
  2. Ile chce wydać na niezbędne/ zbędne cacko?
  3. Co jest dla mnie dobrą jakością obrazu i jaką oczekuję od swojego sprzętu?
  4. Czy będę w stanie się nim posługiwać, jeśli wybiorę półprofesjonalny/ profesjonalny sprzęt, ponieważ wymaga on duuuużo cierpliwości i czasu.

Osobiście uważałam, wciąż uważam, że o profesjonalny sprzęt można się pokusić dopiero po specjalistycznej szkole i posiadając odrobinę talentu. Dopiero jak przeszkadza ci posiadanie sprzętu nie godnego twoich odczuć estetycznych- zmień go na lepszy lub bardziej profesjonalny.

       Jak troszkę zawęziliśmy kryteria, to najwyższy czas zgłębić się w mniej więcej tygodniową lekturę internetu. Musimy być gotowi na to, że po przewertowaniu tysiąca stron wciąż nie będziemy wiedzieli czego potrzebujemy, a wręcz jeszcze bardziej się zagubimy od napływu informacji, opinii i porad.

              … i jeszcze kilka dni w internecie, żeby zdobyć informacje o obiektywie, który nas zadowoli cenowo i spełni choć w niewielkiej mierze nasze oczekiwania co do funcjonalności użytkowania.

        Kolejnym krokiem jest zwiedzenie kilku sklepów z artykułami RTV i AGD, wymęczeniu kilku sprzedawców, które nie koniecznie się znają na rzeczy. Wytykanie sprzętów, które najbardziej nas interesują również jest wskazane. Mi osobiście trafił się szalony sprzedawca firmy Nikon, który tak obrzydził mi ich salon, że nawet jeśli zdecydowałabym się na ich aparat, to na pewno nie u nich. Na moje dość typowe pytanie: Czym Nikon jest lepszy od Canona odpowiedział, że: Nikon, to mercedes wśród aparatów, a Canon to tylko BMW. Niekompetentny sprzedawca, nierzetelna opinia, porównanie, które zakończyło moją rozmowę z tym sprzedawcą dużo wcześniej niż zamierzałam. Czy ja wyglądam na Panią Z Mercedesa?- marki, której nie cierpię od wielu lat? Przy okazji, najlepsze porównanie znalezione w I-necie, to: Nikon robi dobre aparaty, a Canon zdjęcia dużo bardziej przypadło mi do gustu.

        Teraz została łatwizna. Sprawdzić zawartość portfela/ konta bankowego lub dopuszczalny minus na karcie kredytowej. Jeszcze raz zastanowić się czego potrzebujemy i na co nas realnie stać. Znaleźć kompromis.

              Biorąc przykład z genialnego króla Juliana- Ja się nie godzę na półśrodki :DD Kocham kamery firmy Canon z serii XL, a po kilku tygodniach szukania czegoś mocno kompromitującego tą firmę jeśli chodzi o aparaty fotograficzne na próżno poddałam się. Nie uważam jednak za przejście powyższych punktów za zbędne. Nie zaliczając ich wciąż nie byłabym pewna, czy dobrą decyzję podjęłam. Teraz mam zero wątpliwości i jedną sztukę cudo aparatu. Taaak, met my treasure:

SN203669

See U soon, Ajriss

You may also like...

Leave a Reply

Your email address will not be published.