Kosmetyki kolorowe naturalne.

Firma ELF zbiera bardzo pozytywne recenzje w internecie. A ja bardzo chciałam wypróbować wegańską naturalną kolorówkę. Przede wszystkim byłam ciekawa czy ich właściwości, czyli na przykład stopień krycia czy czas utrzymywania się na skórze, nie ustępuje tym, które na co dzień używam.

Przy okazji więc zamówienia suplementów do zielonych koktajli zamówiłam kilka rzeczy z ELF‘a.

.

Puder pod oczy

Ma delikatnie różowawy kolor, więc już na samym początku wyglądał obiecująco. Bardzo ładnie kryje sińce pod oczami, a ja je mam na prawdę imponujące. Bardzo ładnie rozświetla, bardzo długo się trzyma. Niestety potrafi wejść w zmarszczki o istnieniu których nawet nie wiedziałąm. Zdecydowanie dobry do zdjęć.

.

1.0

.

Liner do oczu

Przeciętny. Powiedziałabym nawet, że znam drogeryjne linery dużo lepsze od niego. Nie polecam.

.

1.1

.

Żółty puder, niwelujący zaczerwienienia

Bardzo drobno zmielony puder, który faktycznie delikatnie ukrywa zaczerwienienia. Nie wysuszył nawet moją nie tolerującą pudrów cerę. Nie wiem czy to jednak dobrze o nim świadczy, bo może nie sprawdzać się na tłustej cerze.

.

1.2

.

Waterproof Eyeliner

Bardzo łądna kredka w kolorze szampanowym. Faktycznie mocno wodoodporna, nie chciała za nic zejść. Stanowi bardzo dobrą bazę pod makijaż oczu. Jedyne, co mam jej do zarzucenia, to dość toporną konsystencję…

Wybaczam jednak tą niedoskonałość, bo na prawdę jej trwałość jest powalająca!

.

1.3

.

Czaję się jeszcze na produkty z The Balm i Too Faced.

Jak na razie mam bardzo dobre zdanie na temat produktów naturalnych.

.

.

.

.

See U soon :*

.

.

.

.

You may also like...