Prawdziwa historia króla skandali/ THE LOOK OF LOVE Michaela Winterbottoma

The look of love obejrzałam już ponad miesiąc temu w ramach festiwalu OffCameraPlus. 31 maja odbyła się polska premiera filmu, opowiadającego historię angielskiego króla skandali.

Film zdecydowanie mnie poruszył, niewątpliwie zauroczył, ale… Znacie to uczucie, kiedy wydaje wam się, że coś umknęło? Coś bardzo ważnego, co nadało by dziełu pikanterii, co umożliwiło by ułożenie mozaiki w kalejdoskopie? Filmowi zabrakło właśnie tego małego czegoś, co nadaje dziełu już zupełnie innej jakości, wznosi go na piedestał sztuki wyrafinowanej…

.

267824_big

.

Może za mało skandali jak na króla skandali? Albo tłumaczenie jest dość nietrafne…bo w oryginalnym tytule znajduje dużo więcej sensu w odniesieniu do treści filmu. Może za mało pikanterii w prawdziwej historii? Chyba że prawdziwość jej miała polegać na przedstawieniu zwykłego faceta: męża, ojca i kochanka. Męża, który zdradę uważa za rzecz absolutnie pożądaną w związku, ojca, który ignoruje synów, a córkę rozpieszcza w najgorszym tego słowa znaczeniu. Kochanka, który zostaje porzucony przez wszystkie kobiety, które, jak wydawało mu się, tak skutecznie od siebie uzależnił…

.

Obraz uderza olśniewającymi scenami kabaretowymi, przepychem kostiumów, nadmiarem narkotyków i bagatelizacją tytułowego problemu. Zaskakuje również prostą historią porażki króla Soho. Porażki, którą poniósł w bardzo przyziemny sposób prostych śmiertelników. Jego imperium zniszczyło jego kruchą, uległą jemu i używkom młodą córkę. I ten temat w filmie przeraża swoją zwykłością, niewymyśloną prawdziwością, niewymuszonym autentyzmem.

.

prawdziwa historia

.

Nie mniej jednak trzeba pogratulować grze aktorskiej Steve Coogana. Aktor potrafił utrzymać postać gdzieś na granicy budzącego odrazę wyuzdanego szejka, politowanie kochającego ojca i podziw wyrafinowanego biznesmena.

.

.

.

P.S.: Zapomniałam również dodać, że film to też relacja z transformacji zdjęć w  czasopismach dla panów. Można w nim prześledzić jak kształtowała się moda od czarno-białych lat ’50 kolorowe ’70 po chłodną, wysublimowaną współczesność.

.

.

.

.

See U :*

.

.

.

You may also like...

Leave a Reply

Your email address will not be published.