Uniwersalny róż do policzków.

Za najbardziej uniwersalne uważa się róże z różowymi podtonami, naśladującymi nasz naturalny rumieniec. Róże o takiej bazie potrafią mocno odmłodzić i rozświetlić twarz, ale i zaakcentować już istniejące cienie pod oczami.

.

korres 1

.

Niestety na mojej twarzy róże o wyraźnym różowym podtonie wyglądają co najmniej nienaturalnie. Nawet śmiesznie. Używałam więc długo tych jasnoceglanych lub brzoskwiniowych, które wręcz idealnie współgrają z odcieniem mojej cery. Chciałam jednak neutralne coś, czego prawie nie widać. I mam!

.

Korres 15 Natural to najbardziej naturalny róż, który do tej pory widziałam… Wiem, że jest na policzkach fizycznie, widzę różnicę na zdjęciach z nim i bez, ale żebym go widziała tak wiecie… tak widziała… nie ma szans!

.

korres 3

.

Pasuje jak do ciepłego typu urody tak i do chłodnego, do blondynek i do brunetek. Nie jest ani różowy, ani pomarańczowy, taki naked i nude.

Nie da się nim też zrobić sobie krzywdy, a mocniejszy efekt można uzyskać stopniowaniem produktu. Z tego, co się orientuje, to Korres – to naturalne mineralne kosmetyki, hipoalergiczne i nieuczulające. Przynajmniej mnie żaden nie uczulił, a o to nie łatwo w moim przypadku 😀

.

korres 4

.

Powyżej porónanie 15 Natural do mojej ukochanej brzoskwinki z LiliLolo.

.

korres 4

 

.

Od prawej do lewej: LiliLolo Juicy peach, Korres 15 natural, Arezja. Na pewno to nie jest kosmetyk na sesję zdjęciową, jak już zdążyłyście/liście zauważyć. Nie mniej jednak na co dzień nie znam lepszego różu.

.

.

.

.

.

.

See U there, :*

 

.

.

.

.

You may also like...